PIP kontroluje umowy: pracownicy już składają skargi, pracodawcy zmieniają umowy
Od lipca 2026 PIP ma nowe uprawnienia do kontroli zastępowania umów o pracę zleceniami. Już pojawiło się 70 skarg.
Państwowa Inspekcja Pracy od 8 lipca 2026 r. uzyskała nowe uprawnienia do kontroli praktyk, w których pracodawcy zastępują umowy o pracę umowami cywilnoprawnymi lub kontraktami B2B, i już wykorzystuje je w praktyce — w ciągu zaledwie trzech pierwszych dni obowiązywania nowych przepisów wpłynęło około 70 skarg dotyczących tej problematyki.
Choć liczba 70 skarg w trzy dni może wydawać się na pierwszy rzut oka niezbyt wysoka, Główny Inspektor Pracy Janusz Krasoń ocenia to jako wyraźny sygnał, że pracownicy zaczęli aktywnie korzystać z nowych możliwości. Dla porównania: przed zmianą przepisów do PIP wpływało rocznie blisko 1000 skarg dotyczących zastępowania etatów umowami cywilnoprawnymi. Oznacza to, że nowe regulacje mogą znacząco przyspieszyć tempo zgłaszania takich przypadków.
Jak działa procedura kontroli PIP?
Najważniejsze jest zrozumienie, że samo złożenie skargi nie prowadzi automatycznie do wizyty inspektora w firmie. Procedura kontroli przebiega w dwóch etapach i wymaga wstępnej analizy zgłoszenia.
Etap 1: Wstępna analiza i podjęcie decyzji
PIP najpierw sprawdza kompletność zgłoszenia i to, czy istnieją podstawy do przeprowadzenia kontroli. Dopiero po tej analizie podejmuje decyzję o wszczęciu postępowania kontrolnego. W praktyce oznacza to, że część skarg może zostać odrzucona na tym etapie, jeśli brakuje wystarczających przesłanek.
Etap 2: Kontrola i ocena rzeczywistych warunków pracy
Inspektor, który przeprowadza kontrolę, nie ocenia sprawy na podstawie nazwy umowy, lecz na podstawie rzeczywistego sposobu wykonywania pracy. Kluczowe znaczenie mają elementy wynikające z artykułu 22 Kodeksu pracy:
- czy pracownik wykonuje obowiązki pod kierownictwem pracodawcy,
- czy praca odbywa się w określonym miejscu i czasie,
- czy pracownik jest zobowiązany do osobistego świadczenia pracy.
Jeśli inspektor stwierdzi, że dana osoba wykonuje pracę w warunkach charakterystycznych dla stosunku pracy, wydaje pracodawcy polecenie usunięcia naruszeń. Pracodawca ma wtedy możliwość zastosowania się do polecenia i zakończenia sprawy na tym etapie.
Co grozi pracodawcom, którzy nie zastosują się do polecenia?
Jeśli przedsiębiorca nie wykona polecenia inspektora, sprawa może zostać skierowana do dalszego postępowania. Wówczas możliwe są dwa rozwiązania: wydanie mandatu karnego lub skierowanie sprawy do sądu pracy. Zarówno pracodawca, jak i pracownik będą mogli odwołać się od decyzji PIP do sądu pracy.
| Etap procedury | Działanie | Możliwy rezultat |
|---|---|---|
| Złożenie skargi | Pracownik zgłasza do PIP podejrzenie nadużycia umowy | Wstępna analiza zgłoszenia |
| Wstępna analiza | PIP sprawdza kompletność i podstawy do kontroli | Wszczęcie lub odrzucenie postępowania |
| Kontrola | Inspektor ocenia rzeczywisty sposób pracy | Polecenie usunięcia naruszeń |
| Zastosowanie się | Pracodawca zmienia umowę na umowę o pracę | Koniec sprawy |
| Brak zastosowania | Pracodawca nie wykonuje polecenia | Mandat karny lub skierowanie do sądu pracy |
Jakie są kary za naruszenia?
Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk poinformowała, że nowe przepisy przewidują dotkliwe sankcje. Kara za zastępowanie umów o pracę umowami cywilnoprawnymi może wynieść do 60 tys. zł. W przypadku ponownego stwierdzenia tego samego naruszenia sankcja wzrasta nawet do 90 tys. zł.
Te wysokie kary już teraz motywują część pracodawców do samodzielnej analizy zawartych umów. Według informacji z resortu pracy, przedsiębiorcy zaczynają sami przekształcać umowy cywilnoprawne w umowy o pracę jeszcze przed ewentualną kontrolą PIP — chcą w ten sposób uniknąć konsekwencji związanych z naruszeniem przepisów.
Co to oznacza dla pracowników i pracodawców?
Dla pracowników nowe przepisy oznaczają znacznie większą ochronę. Mogą teraz łatwiej zgłaszać podejrzenia nadużyć, a PIP będzie aktywnie je weryfikować. Skargę można złożyć z zachowaniem poufności, co zmniejsza obawy przed represjami ze strony pracodawcy.
Dla pracodawców nowe regulacje to sygnał, że era bezkarnego zastępowania umów o pracę umowami cywilnoprawnymi się kończy. Jednak ważne jest zrozumienie, że przepisy nie zakazują umów B2B ani umów cywilnoprawnych w ogóle. Główny Inspektor Pracy Janusz Krasoń wyjaśnia: “Umowy B2B i umowy cywilnoprawne były i będą. Zapewne większość z nich jest zawieranych i wykonywanych zgodnie z literą prawa. Będziemy eliminować te, które są nadużyciem, ewidentnym omijaniem prawa pracy”.
Oznacza to, że jeśli współpraca rzeczywiście ma charakter cywilnoprawny i nie spełnia cech stosunku pracy, pracodawcy nie mają powodów do obaw. Kontrole będą dotyczyć wyłącznie przypadków, w których forma zatrudnienia służy obejściu przepisów prawa pracy.
Pierwsze postępowania już w toku
PIP nie ujawnia na razie, których przedsiębiorstw ani branż dotyczą pierwsze postępowania kontrolne. To dopiero początek stosowania nowych regulacji. Główny Inspektor Pracy zapowiedział, że będzie co tydzień otrzymywać z 16 okręgowych inspektoratów informacje o liczbie nowych skarg oraz wszczętych postępowań. Pierwsze szersze podsumowanie funkcjonowania nowych przepisów ma zostać przygotowane po dwóch-trzech miesiącach ich obowiązywania.
Dla osób pracujących na podstawie umów cywilnoprawnych lub kontraktów B2B to dobry moment, aby przeanalizować swoje warunki pracy. Jeśli wykonujesz pracę pod kierownictwem pracodawcy, w określonym miejscu i czasie, oraz jesteś zobowiązany do osobistego świadczenia pracy — możesz mieć prawo do umowy o pracę z całymi przysługującymi Ci benefitami, takimi jak urlop, zasiłek chorobowy czy ochrona przed zwolnieniem.
Najczęstsze pytania
Jakie uprawnienia ma teraz PIP w stosunku do umów cywilnoprawnych?
Od 8 lipca 2026 r. PIP może kontrolować, czy umowy cywilnoprawne lub B2B nie są nadużyciem służącym obejściu prawa pracy. Inspektor ocenia rzeczywisty sposób wykonywania pracy, a nie nazwę umowy. Jeśli stwierdzi cechy stosunku pracy (kierownictwo pracodawcy, określone miejsce i czas), może wydać polecenie przekształcenia umowy.
Ile skarg już wpłynęło do PIP dotyczących zastępowania umów o pracę?
W ciągu trzech pierwszych dni obowiązywania nowych przepisów (8–10 lipca 2026 r.) do PIP wpłynęło około 70 skarg. Główny Inspektor Pracy ocenia to jako wyraźny sygnał, że pracownicy zaczęli korzystać z nowych możliwości — wcześniej rocznie wpływało blisko 1000 takich skarg.
Jakie są kary za zastępowanie umów o pracę umowami cywilnoprawnymi?
Kara może wynieść do 60 tys. zł za pierwsze naruszenie, a przy powtórzeniu tego samego naruszenia nawet 90 tys. zł. Dlatego część pracodawców już samodzielnie analizuje umowy i przekształca je w umowy o pracę, aby uniknąć sankcji.
Czy złożenie skargi do PIP automatycznie prowadzi do kontroli?
Nie. Samo złożenie skargi nie oznacza automatycznej wizyty inspektora. PIP najpierw sprawdza kompletność zgłoszenia i to, czy istnieją podstawy do przeprowadzenia kontroli. Dopiero potem podejmuje decyzję o wszczęciu postępowania kontrolnego.
Czy nowe przepisy oznaczają całkowitą likwidację umów B2B?
Nie. PIP podkreśla, że umowy cywilnoprawne i kontrakty B2B będą nadal legalne. Kontrole mają dotyczyć wyłącznie przypadków, w których taka forma zatrudnienia służy obejściu przepisów prawa pracy — jeśli współpraca rzeczywiście ma charakter cywilnoprawny, pracodawcy nie mają powodów do obaw.
Na podstawie: Gazeta Prawna. Tekst opracowany redakcyjnie.