Programista rzucił IT przez AI. Jak zmienił zawód na geodetę
Brian Gordon, frontend developer z 10-letnim doświadczeniem, porzucił IT z powodu zwolnień i obaw przed AI.
Brian Gordon, frontend developer z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem, porzucił karierę w programowaniu i przebranżowił się na projektanta zagospodarowania terenu — decyzja, która odzwierciedla rosnący trend wśród inżynierów IT szukających ucieczki z branży technologicznej.
W marcu 2024 roku Gordon dowiedział się, że jego firma zostanie zamknięta, a wraz z nią zniknie jego stanowisko. Kilka miesięcy wcześniej bezskutecznie poszukiwał drugiej pracy w branży. Połączenie regularnych zwolnień w tech i obaw przed konkurencją ze strony sztucznej inteligencji skłoniło go do radykalnej decyzji: opuścić IT i szukać stabilności w zupełnie innym zawodzie.
Dlaczego programiści uciekają z branży IT?
Gordon nie był wyjątkiem. Należał do grupy zwykłych programistów, którzy przez lata zarabiali stabilnie i pomagali utrzymywać internetową gospodarkę — ale bez prestiżu i bezpieczeństwa pracowników z firm FAANG. W obliczu egzystencjalnych zagrożeń związanych z coraz bardziej zaawansowanymi narzędziami AI do pisania kodu oraz regularnymi zwolnieniami w branży technologicznej wielu takich inżynierów szuka dziś drogi ucieczki.
Gordon miał żonę, dwuletniego syna i ludzi, o których musiał zadbać. Słyszał wiele historii o fatalnej sytuacji na rynku pracy dla programistów. Jego szwagier był hydraulikiem, a kiedyś spotykał się z mechaniczką lotniczą — oboje, jak twierdził, wydawali się mieć lepsze perspektywy zawodowe.
Jak zacząć przebranżowienie: od AI do osobistych kontaktów
Jeszcze przed zakończeniem pracy Gordon opracowywał plan. Zmiany zawodowe nie były dla niego niczym nowym — studiował socjologię, ale pracował jako dostawca pizzy, zanim samodzielnie nauczył się programowania. Tym razem podszedł bardziej systematycznie.
Pierwszym miejscem, do którego zajrzał, był chatbot Claude. Szukał tam informacji o zawodach fizycznych, które mógłby wykonywać. AI zaproponowała takie profesje jak elektryk, hydraulik czy technik HVAC (systemów ogrzewania, wentylacji i klimatyzacji). Gordon chciał pracować rękami, ale obawiał się, że niektóre zajęcia będą zbyt wyczerpujące fizycznie — pamiętał pracę na budowie w wieku 20 lat, kiedy pod koniec dnia był kompletnie wykończony.
Jego żona Andrea, terapeutka uzależnień, była otwarta na pomysł zmiany zawodu, ale nie podobała jej się wizja ciężkiej pracy fizycznej. Pracował z domu, w klimatyzowanym pokoju — miał spokojną pracę.
Gordon kontynuował poszukiwania, sprawdzając takie zawody jak elektryk niskonapięciowy, operator stacji uzdatniania wody czy operator obrabiarek CNC. Oglądał filmy pokazujące proces frezowania metalu. Pytał również znajomych, sąsiadów z Glendory w Kalifornii oraz ludzi w mediach społecznościowych. Osoby pracujące w zawodach fizycznych ostrzegły go: konkurencja jest duża, a znalezienie stabilnej pracy bywa trudne.
Geodezja: zawód, który znalazł go przez przypadek
Miesiąc później Gordon praktycznie porzucił pomysł zostania operatorem CNC. Jego znajomy pracował w Laboratorium Napędu Odrzutowego NASA (Jet Propulsion Laboratory). Gdy Gordon zapytał o wolne stanowiska, usłyszał, że instytut wstrzymał rekrutację.
— A myślałeś kiedyś o geodezji? — zapytał znajomy.
Jeden z sąsiadów Gordona pracował przy pomiarach terenu pod budowę kolei dużych prędkości w środkowej Kalifornii. Powiedział mu, że w branży wielu starszych pracowników przechodzi na emeryturę, a młodych ludzi jest niewielu. Kiedy inny sąsiad zamówił geodetów do ponownego wyznaczenia granic działki, Gordon miał okazję zobaczyć ich pracę z bliska. Poprosił, czy może im towarzyszyć.
Praca bardzo mu się spodobała — porównał ją do poszukiwania skarbów. Było to trochę pracy fizycznej: chodzili po wzgórzach, niosąc sprzęt, ale nie było to tak wyczerpujące jak budownictwo.
Zainteresował się praktykami zawodowymi w geodezji, ale wiele programów przyjmowało nowych kandydatów tylko raz na dwa lata. Podobnie było z praktykami dla elektryków — jedno miejsce zostało obsadzone, zanim zdążył złożyć dokumenty, a w innym trzeba było czekać miesiącami.
Połączenie umiejętności technicznych z pracą w terenie
Na szczęście znajomy z JPL miał teścia pracującego w branży geodezyjnej. Co prawda nie szukał geodety, ale potrzebował projektanta zagospodarowania terenu (civil site designer). To stanowisko idealnie odpowiadało Gordonowi.
Wykorzystywano w nim AutoCAD — program do projektowania, którego nauczył się jeszcze w liceum i który właśnie sobie odświeżał. Praca nie była też całkowicie fizyczna: około 90 procent czasu spędzało się w biurze, a tylko 10 procent w terenie. Gordon żartował, że myśli o tym jak o “lekkim zawodzie fizycznym”.
Wysłał swoje CV, wiedząc, że doświadczenie programisty niewiele tu pomoże, ale licząc, że pokaże jego pracowitość. Teść znajomego miał omówić sprawę z wiceprezesem firmy.
Czasowa obniżka zarobków za długoterminowe bezpieczeństwo
Gordon zdawał sobie sprawę, że zarobki oczywiście nie będą na początku tak dobre — zaczynał od poziomu juniora. Miało minąć trochę czasu, zanim znowu będzie zarabiał tyle, co jako web developer. Równolegle nadal aplikował na stanowiska programistyczne, choć większość firm albo nie odpowiadała, albo odrzucała jego kandydaturę.
Nie był jednak pewien, czy w ogóle chce wracać do programowania. Bardziej ufał długoterminowym perspektywom zawodów wymagających pracy własnymi rękami. Wciąż słyszał jedno zdanie: “Nie stracisz pracy przez AI. Stracisz ją na rzecz kogoś, kto potrafi korzystać z AI”.
— Świetnie. Mogę być albo ofiarą, albo sprawcą — powiedział Gordon. — Nie wiem, czy chcę pracować w branży, w której takie są jedyne opcje.
6 maja Gordon otrzymał e-mail: dostał pracę jako projektant zagospodarowania terenu. Jego dziesięcioletnia kariera programisty dobiegła końca. Nowa praca polegała na projektowaniu parkingów i pasów typu drive-thru dla sieci fast food we współpracy z miejskimi planistami.
Co to oznacza dla branży IT i rynku pracy?
Historia Gordona nie jest izolowanym przypadkiem — to symptom głębszych zmian na rynku pracy. Zawody wymagające pracy rękami i bezpośredniej interakcji z klientami wykazują lepsze perspektywy długoterminowe niż IT, szczególnie dla programistów średniego szczebla. Branża geodezji ma szczególnie dużą lukę: starsi pracownicy przechodzą na emeryturę, a młodych ludzi brakuje.
Dla potencjalnych przebranżowców z IT kluczowe są trzy elementy: osobiste obserwacje pracy, konsultacje z ludźmi pracującymi w interesujących branżach oraz sieć kontaktów. Gordon wykorzystał wszystkie trzy — chatbot AI pomógł mu zidentyfikować opcje, rozmowy z sąsiadami i znajomymi dostarczyły realnych informacji, a rekomendacja osobista doprowadziła do pracy.
Chociaż przebranżowienie wiąże się z czasową obniżką zarobków, dla wielu programistów bezpieczeństwo zawodowe i mniejsza ekspozycja na zagrożenia związane z automatyzacją AI są warte tego kompromisu. Historia Gordona pokazuje, że zmiana zawodu z IT jest możliwa — wymaga tylko strategii, otwartości na nowe doświadczenia i gotowości do czasowego poświęcenia wynagrodzenia na rzecz stabilności.
Najczęstsze pytania
Czy programiści rzeczywiście odchodzą z IT z powodu AI?
Tak — Brian Gordon to przykład realnego trendu. Wielu inżynierów z branży technologicznej, szczególnie ci bez doświadczenia w FAANG, szukają drogi ucieczki z powodu regularnych zwolnień i obaw przed zagrożeniami ze strony zaawansowanych narzędzi AI do pisania kodu. Historia Gordona pokazuje, że obawy są uzasadnione i konkretne.
Jakie zawody są bezpieczniejsze od IT przed automatyzacją?
Zawody wymagające pracy rękami i bezpośredniej interakcji z klientami — geodezja, elektrycy, hydraulicy, technicy HVAC — wykazują lepsze perspektywy długoterminowe. Branża geodezji ma szczególnie dużą lukę: starsi pracownicy przechodzą na emeryturę, a młodych ludzi brakuje.
Czy można przebranżowić się z IT na zawód fizyczny bez doświadczenia?
Tak, ale wymaga to czasu i strategii. Gordon wykorzystał sieć kontaktów, obserwację pracy na żywo i zainteresowanie programami praktyk. Kluczowe były osobiste rekomendacje i wykazanie się pracowitością — doświadczenie programisty nie pomagało bezpośrednio, ale CV pokazywało zaangażowanie.
Czy przebranżowienie wiąże się ze spadkiem zarobków?
Często tak, przynajmniej na początku. Gordon rozpoczął pracę jako junior, zarabiając mniej niż web developer, ale liczył na wzrost zarobków w miarę zdobywania doświadczenia. Dla niego bezpieczeństwo zawodowe było ważniejsze niż wysokie wynagrodzenie.
Jak znaleźć nową pracę poza IT, jeśli się programistą?
Gordon stosował trzy strategie: konsultacje z chatbotem AI (Claude) o zawodach alternatywnych, rozmowy z ludźmi pracującymi w interesujących go branżach oraz osobiste obserwacje pracy. Najskuteczniejsza okazała się sieć kontaktów — rekomendacja od teścia znajomego doprowadziła do pracy.
Na podstawie: Business Insider Polska. Tekst opracowany redakcyjnie.