Rynek Pracy

35°C koniec pracy? Nowe przepisy o maksymalnej temperaturze

Ministerstwo przygotowało projekt rozporządzenia wprowadzający maksymalną temperaturę pracy 35°C w pomieszczeniach.

Redakcja · 29 czerwca 2026
A worker in a hard hat operates machinery inside a large industrial factory with glowing flames.
Fot. Emre Ezer / Pexels · Pexels License

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało projekt rozporządzenia wprowadzający po raz pierwszy w historii Polski maksymalną temperaturę pracy, przy której pracownicy mogą czasowo wstrzymać pracę. Projekt zakłada, że przy 35°C w pomieszczeniach i 32°C dla ciężkiej pracy fizycznej na zewnątrz prace mają zostać wstrzymane, a pracodawcy będą mieć konkretne obowiązki już od znacznie niższych temperatur.

System progów temperatur — jak to będzie działać?

Nowe przepisy nie wprowadzają od razu całkowitego zakazu pracy. Zamiast tego przewidują system progów, na których pracodawca musi podjąć konkretne działania:

TemperaturaMiejsce pracyObowiązek pracodawcy
25°CPrace fizyczne na zewnątrz, prace cięższejZastosować rozwiązania techniczne lub organizacyjne
28°CPomieszczenia pracyReagować rozwiązaniami technicznymi, następnie organizacyjnymi
32°CCiężka praca fizyczna na zewnątrzCzasowo wstrzymać pracę
35°CPomieszczenia pracyCałkowite wstrzymanie pracy

Ministerstwo powołuje się na badania naukowe wskazujące, że wydajność pracy umysłowej spada o około 2 procent na każdy dodatkowy stopień temperatury powyżej 25°C. To uzasadnienie stało się podstawą do wprowadzenia systemu progów, który ma chronić zarówno zdrowie pracowników, jak i efektywność ich pracy.

Jakie działania może podjąć pracodawca?

Projekt zawiera katalog konkretnych rozwiązań, które pracodawca może zastosować podczas upałów. Rozwiązania techniczne to przede wszystkim:

  • Instalacja klimatyzacji lub systemów chłodzących
  • Montaż żaluzji, rolet lub osłon okiennych
  • Zwiększenie wentylacji pomieszczeń
  • Zmiana sposobu oświetlenia (np. na LED)

Jeśli rozwiązania techniczne okazują się niemożliwe lub niewystarczające, pracodawca musi wprowadzić rozwiązania organizacyjne:

  • Skrócenie czasu pracy
  • Wprowadzenie dodatkowych przerw
  • Zmianę godzin pracy (np. rozpoczęcie robót wcześniej rano, zanim temperatura wzrośnie)
  • Rotację pracowników
  • Wydłużenie czasu odpoczynku
  • Zapewnienie zacienionego lub zadaszonego miejsca odpoczynku

Dla wielu pracowników największą zmianą będzie możliwość skrócenia czasu pracy — obecnie takie rozwiązania pozostają wyłącznie dobrą wolą pracodawcy. Nowe przepisy miałyby to zmienić, wprowadzając obowiązek. Ważne: pracownik zachowuje wówczas prawo do pełnego wynagrodzenia.

Kiedy wejdą w życie nowe przepisy?

Projekt rozporządzenia ma wejść w życie 1 stycznia 2027 roku. Pierwsza wersja projektu pojawiła się pod koniec 2024 roku i przeszła kilka etapów modyfikacji pod wpływem uwag przedsiębiorców, zwłaszcza z branży budowlanej i infrastrukturalnej. Ministerstwo odrzuciło postulaty całkowitego wycofania się z reformy, ale zgodziło się dać pracodawcom więcej czasu na przygotowanie.

Wersja z końca 2024 roku przewidywała bardziej rozbudowany podział zależny od tempa metabolizmu pracownika, z progami nawet na poziomie 22°C dla bardzo ciężkiej pracy. W kolejnych wersjach ministerstwo uprościło część rozwiązań i zastąpiło parametry pojęciem efektywnego wydatku energetycznego organizmu — kryterium już stosowanym w przepisach dotyczących profilaktycznych posiłków i napojów.

Co pracodawcy muszą robić już teraz?

Choć nowe przepisy nie weszły jeszcze w życie, pracodawcy mają już konkretne obowiązki. Minister rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zwróciła się do Państwowej Inspekcji Pracy o wzmożone kontrole w zakładach pracy podczas fal upałów. Inspektorzy mają sprawdzać:

  • Dostęp do napojów — pracodawca musi je udostępnić bezpłatnie
  • Organizację pracy i możliwość przerw
  • Warunki odpoczynku, zwłaszcza dla osób pracujących na zewnątrz
  • Zastosowanie rozwiązań ograniczających nagrzewanie pomieszczeń (żaluzje, rolety)

Art. 207 Kodeksu pracy nakłada na pracodawcę obowiązek ochrony zdrowia i życia pracowników oraz zapewnienia bezpiecznych warunków pracy. Pracownik może również skorzystać z art. 210 Kodeksu pracy i powstrzymać się od wykonywania obowiązków, jeśli warunki stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia — jednak bez konkretnej temperatury przepis ten trudno egzekwować.

Dlaczego ministerstwo zdecydowało się na reformę?

Polska mierzy się z coraz częstszymi i intensywniejszymi falami upałów. Synoptycy prognozują, że w wielu regionach temperatura zbliża się do 40°C. Ministerstwo podkreśla, że wraz ze zmianami klimatu dni upalnych jest coraz więcej, a obecne przepisy — oparte na ogólnym obowiązku zapewnienia bezpiecznych warunków — okazują się niewystarczające.

Co to oznacza dla pracowników i pracodawców?

Dla pracowników nowe przepisy to konkretna ochrona — jasne progi temperatur, poniżej których pracodawca musi reagować, i prawo do pełnego wynagrodzenia nawet jeśli czas pracy zostanie skrócony. Dla pracodawców to wyzwanie organizacyjne i finansowe, zwłaszcza dla branż budowlanej, infrastrukturalnej i logistyki, gdzie prace wykonywane są na zewnątrz.

Pracodawcy z branży budowlanej wskazywali podczas konsultacji, że sztywne limity temperatur mogą utrudnić prowadzenie robót w sezonie letnim. Postulowali większą elastyczność i możliwość indywidualnego podejścia do każdej inwestycji. Ministerstwo poszło im na rękę, dając dwa i pół roku na przygotowanie się do zmian i upraszczając pierwotne przepisy.

Na razie projekt pozostaje na etapie prac rządowych. Jego ostateczna forma będzie znana dopiero po zakończeniu procesu legislacyjnego. Jednak już teraz warto, aby pracodawcy zaczęli przygotowywać się do zmian — zarówno poprzez inwestycje w rozwiązania techniczne, jak i opracowanie procedur organizacyjnych na wypadek ekstremalnych temperatur.

Najczęstsze pytania

Od ilu stopni pracodawca musi reagować na upały?

Pracodawca musi podjąć działania już po przekroczeniu 25°C na otwartej przestrzeni i przy pracach fizycznych, oraz 28°C w pomieszczeniach pracy. Najpierw powinien zastosować rozwiązania techniczne (np. klimatyzacja, żaluzje), a jeśli to niemożliwe — organizacyjne (przerwy, zmiana godzin pracy).

Kiedy wejdą w życie przepisy o maksymalnej temperaturze 35°C?

Projekt rozporządzenia ma wejść w życie 1 stycznia 2027 roku. Obecnie przepisy pozostają na etapie prac rządowych i nie zostały jeszcze ostatecznie przyjęte.

Czy pracownik może nie pracować w upale?

Obecnie pracownik może powstrzymać się od pracy tylko jeśli warunki stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia (art. 210 Kodeksu pracy), ale konkretna temperatura nie jest określona. Nowe przepisy mają to zmienić, wprowadzając jasne progi temperatur.

Czy pracownik dostanie wynagrodzenie, jeśli pracodawca skróci czas pracy z powodu upału?

Tak. Jeśli pracodawca zdecyduje się skrócić czas pracy lub wprowadzić dodatkowe przerwy ze względu na ekstremalne temperatury, pracownik zachowuje prawo do pełnego wynagrodzenia.

Jakie rozwiązania może zastosować pracodawca podczas upałów?

Pracodawca może: zapewnić dostęp do napojów, wprowadzić dodatkowe przerwy, skrócić czas pracy, zmienić godziny pracy (np. pracować wcześnie rano), zapewnić zacienione miejsca odpoczynku, zainstalować klimatyzację lub żaluzje, rotować pracowników, wydłużyć czasy odpoczynku.

Na podstawie: Gazeta Prawna. Tekst opracowany redakcyjnie.