Prognoza WEF a polski Barometr zawodów: deficyty i spadki
Sprawdź, czym różni się globalna prognoza WEF od polskiego Barometru zawodów. Zobacz, które zawody zyskują, a które tracą, i co to oznacza przy zmianie kariery.
Globalna prognoza Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) i polski Barometr zawodów opisują rynek pracy z dwóch różnych perspektyw: pierwsza pokazuje zmiany w skali świata, a druga wskazuje, których zawodów brakuje w polskich powiatach.
Zestawienie obu źródeł jest przydatne dla każdego, kto myśli o zmianie zawodu. Globalne trendy mówią, dokąd zmierza gospodarka, a lokalne dane pokazują, gdzie pracodawcy realnie szukają ludzi już dziś.
Czym różni się prognoza WEF od polskiego Barometru zawodów?
Raport WEF Future of Jobs 2025 został opublikowany w styczniu 2025 roku. Opiera się na ankiecie przeprowadzonej wśród ponad tysiąca pracodawców z 55 gospodarek, obejmującej łącznie 14 mln zatrudnionych. Patrzy więc na rynek szeroko, z perspektywy globalnej, i obejmuje horyzont do 2030 roku.
Barometr zawodów działa inaczej. Jego zleceniodawcą jest Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a opracował go Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie. Przy powstawaniu wzięło udział około 2,5 tys. ekspertów oraz prawie 4 tys. pracodawców. Efektem jest obraz konkretnych zawodów w konkretnych powiatach.
Praktyczna różnica jest prosta: WEF mówi, co zmieni się w świecie pracy, a Barometr mówi, czego brakuje w Polsce tu i teraz.
Które zawody globalnie zyskają, a które stracą?
Według prognozy WEF w latach 2025–2030 powstanie 170 mln nowych miejsc pracy, a 92 mln zniknie. Saldo wynosi około 78 mln etatów, czyli 7% dzisiejszego zatrudnienia. Najwięcej przybędzie pracowników rolnych, bo ich liczba ma wzrosnąć o 35 mln.
| Kierunek zmian | Zawody wymienione w prognozie |
|---|---|
| Najszybszy wzrost | Big data, technologie finansowe, AI |
| Spadek liczby miejsc | Kasjerzy, asystenci administracyjni, sekretarki, księgowi, kadry |
| Najszybszy spadek procentowy | Urzędnicy pocztowi, kasjerzy bankowi, operatorzy wprowadzania danych |
| Spadek także | Graficy |
Pracodawcy wskazują główne przyczyny spadków: cyfryzację, sztuczną inteligencję i automatyzację. Warto zauważyć, że zawody tracące najszybciej to głównie czynności powtarzalne i administracyjne, a więc te, które łatwo zautomatyzować.
Jakie zawody w Polsce mają deficyt w 2026 roku?
Barometr zawodów 2026 wykazał deficyt w 17 zawodach, a w skali kraju nie ma żadnej nadwyżki. Rok wcześniej deficytowych zawodów było 23, więc lista skurczyła się o sześć pozycji.
Osiem zawodów pozostaje na liście deficytów nieprzerwanie od dziesięciu lat. To najbardziej trwałe braki na polskim rynku pracy.
| Zawód | Status w Barometrze 2026 |
|---|---|
| Robotnicy budowlani, dekarze, murarze, tynkarze, mechanicy samochodowi, nauczyciele przedszkoli | Wyszli z deficytu |
| Elektrycy | Brak w 258 powiatach |
| Lekarze, psycholodzy, pielęgniarki | Brak w największej liczbie powiatów |
| Technicy informatycy | Nadwyżka chętnych w 64 powiatach (wzrost o 13 r/r) |
| Zawody z obszaru IT | Brak na liście deficytów |
Najważniejszy wniosek z tego zestawienia: wiele zawodów technicznych i rzemieślniczych nadal nie ma wystarczającej liczby kandydatów, mimo że cyfryzacja zmienia rynek pracy.
Czy zawody IT są bezpieczne?
Na pierwszy rzut oka wynik może wyglądać na sprzeczny z prognozą WEF, która wskazuje AI i analizę danych jako obszary szybkiego wzrostu. Obie informacje da się jednak pogodzić. Globalny popyt na kompetencje cyfrowe nie oznacza, że każda rola techniczna jest w Polsce deficytowa.
Barometr pokazuje, że nie ma zawodów IT na liście deficytów, a technicy informatycy mają nadwyżkę chętnych w części powiatów. Oznacza to, że sama etykieta „IT” nie gwarantuje łatwego zatrudnienia. Liczy się konkretna specjalizacja i miejsce zamieszkania.
Jakie kompetencje będą potrzebne do 2030 roku?
Według WEF do 2030 roku zmieni się około 39% umiejętności wymaganych w pracy. Dla porównania w badaniu z 2023 roku wskaźnik wynosił 44%, a w 2020 roku – 57%.
| Rok badania | Odsetek umiejętności przewidzianych do zmiany |
|---|---|
| 2020 | 57% |
| 2023 | 44% |
| 2030 (prognoza) | 39% |
Tempo zmian maleje, ale wciąż jest wysokie. Połowa pracowników w badaniu przeszła już jakieś szkolenie, co pokazuje, że nauka w trakcie kariery stała się normą. Najczęściej wskazywane kompetencje to analiza danych, AI, cyberbezpieczeństwo i biegłość technologiczna, a także myślenie analityczne, którego wymaga siedem na dziesięć firm.
Jak zaplanować zmianę zawodu krok po kroku?
Dane z obu źródeł dają konkretną podpowiedź, jak podejść do planowania kariery.
- Sprawdź lokalny rynek. Zajrzyj do prognozy dla swojego powiatu na barometrzawodow.pl. Lista zawodów deficytowych w Twoim regionie może różnić się od średniej krajowej.
- Zestaw zawód z kompetencjami przyszłości. Jeśli Twoja obecna praca należy do grupy zagrożonej automatyzacją, szukaj zawodu, który wykorzystuje analizę, technologię lub praktyczne umiejętności trudne do zastąpienia.
- Rozważ zawody bez studiów. Wiele deficytowych zawodów, takich jak spawacz, elektryk, monter czy magazynier, nie wymaga dyplomu uczelni. Krótsze szkolenie zawodowe bywa szybszą drogą do zatrudnienia.
- Zaplanuj naukę w trakcie pracy. Skoro zmiana umiejętności będzie trwała, traktuj kursy jako element stałego rozwoju, a nie jednorazową inwestycję.
Co to oznacza dla Ciebie?
Połączenie globalnej prognozy i polskich danych pokazuje, że rynek pracy dzieli się na dwie drogi. Pierwsza to zawody zagrożone automatyzacją, czyli głównie administracja, obsługa klienta i czynności powtarzalne. Druga to zawody z trwałym brakiem kadr, w tym rzemiosło budowlane, elektryka i zawody medyczne, które wymagają konkretnych uprawnień.
Jeśli rozważasz zmianę zawodu, zacznij od sprawdzenia lokalnej sytuacji i porównaj ją z kierunkiem zmian globalnych. Najlepszy wybór to zwykle zawód, który jednocześnie ma popyt w Twoim powiecie i nie znika wraz z cyfryzacją.
Najczęstsze pytania
Czym różni się prognoza WEF od Barometru zawodów?
Raport WEF Future of Jobs 2025 opisuje zmiany zatrudnienia w skali globalnej do 2030 roku. Barometr zawodów pokazuje natomiast, których zawodów brakuje lub nadmiar w polskich powiatach, i jest przygotowywany dla kraju.
Które zawody w Polsce nie mają deficytu w 2026 roku?
Według Barometru zawodów 2026 żaden zawód z obszaru IT nie znalazł się na liście deficytów. W części powiatów widać nawet nadwyżkę chętnych, na przykład wśród techników informatyków.
Które zawody wyszły z deficytu w ostatnim roku?
Z listy deficytów wypadli robotnicy budowlani, dekarze, murarze, tynkarze, mechanicy samochodowi oraz nauczyciele przedszkoli. Oznacza to, że rynek w tych zawodach stał się mniej napięty.
Jakie zawody globalnie tracą najszybciej?
Najszybciej w prognozie WEF maleje liczba urzędników pocztowych, kasjerów bankowych i operatorów wprowadzania danych. Spadki dotyczą też kasjerów, asystentów administracyjnych, księgowych i grafików.
Jakie kompetencje będą najbardziej potrzebne do 2030 roku?
Globalna prognoza wskazuje rosnący popyt na AI i analizę danych, sieci i cyberbezpieczeństwo oraz biegłość technologiczną. Siedem na dziesięć firm wymaga też myślenia analitycznego.
Na podstawie: Devstock Academy. Tekst opracowany redakcyjnie.