Zawody deficytowe w Polsce 2026: gdzie brakuje pracowników
Polska czeka na zmianę na rynku pracy. Poznaj 17 zawodów, w których będzie brakować pracowników w 2026 roku, przyczyny niedoborów i jak się na to przygotować.
Rynek pracy w Polsce zmienia się szybciej niż myślimy. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej prognozuje pojawienie się 17 zawodów deficytowych w 2026 roku – zawodów, w których brakować będzie rąk do pracy.
Choć liczba ta może wydawać się wysoka, warto spojrzeć na nią w szerszym kontekście. W porównaniu z 2025 rokiem deficyt zawodów zmniejszy się o 6 stanowisk. Jeszcze bardziej optymistycznie wypadają dane z perspektywy siedmioletniego okresu – w 2019 roku aż 70% firm zgłaszało znaczące trudności w znalezieniu pracowników o odpowiednich kwalifikacjach. Rok temu wskaźnik ten spadł do 60%. Trend jest zatem pozytywny, choć sytuacja pozostaje napięta.
Które zawody będą deficytowe w 2026 roku?
Deficyty pracowników będą się koncentrować przede wszystkim w trzech sektorach: transporcie, opiece zdrowotnej i budownictwie. Te branże od lat borykają się z niedoborem wykwalifikowanych specjalistów, a prognoza na 2026 rok wskazuje, że problem się utrzyma.
W sektorze transportu największą lukę stanowić będą kierowcy ciężarówek. Opieka zdrowotna będzie potrzebować lekarzy, pielęgniarek i położnych. Sektor edukacji czeka na nauczycieli. Zawody techniczne – spawacze i elektrycy – również będą poszukiwane. Dodatkowo pojawi się rosnące zapotrzebowanie na opiekunów osób starszych i niepełnosprawnych, co wynika ze starzejącego się społeczeństwa.
Warto zwrócić uwagę na księgowych – zawód, który wydawać by się mógł tradycyjny, również znalazł się na liście deficytowych. To sygnał, że problem nie dotyczy wyłącznie zawodów fizycznych czy medycznych.
Dlaczego brakuje pracowników?
Przyczyna niedoborów jest względnie prosta, choć trudna do szybkiego rozwiązania: brakuje młodych absolwentów szkół branżowych. Przez lata edukacja zawodowa utraciła prestiż na rzecz ścieżek akademickich. Młodzież wybiera studia uniwersyteckie, a nie szkoły techniczne czy medyczne. Rezultatem jest luka pokoleniowa w zawodach wymagających praktycznych umiejętności.
Raport ManpowerGroup z marca bieżącego roku pokazuje skalę problemu: 6 na 10 firm nie potrafi zrekrutować pracowników, których potrzebuje. W branży logistycznej sytuacja jest jeszcze bardziej napięta – raport z czerwca wskazuje, że 7 na 10 firm logistycznych boryka się z trudnościami rekrutacyjnymi.
| Sektor | Główne zawody deficytowe | Przyczyna niedoboru |
|---|---|---|
| Transport | Kierowcy ciężarówek | Brak absolwentów szkół zawodowych |
| Opieka zdrowotna | Lekarze, pielęgniarki, położne | Brak absolwentów szkół medycznych |
| Budownictwo | Spawacze, elektrycy | Brak absolwentów szkół technicznych |
| Edukacja | Nauczyciele | Brak absolwentów kierunków pedagogicznych |
| Finanse | Księgowi | Brak absolwentów o odpowiednich kompetencjach |
| Opieka społeczna | Opiekunowie osób starszych | Rosnące zapotrzebowanie demograficzne |
Transformacja zawodów: nowe wymagania wobec pracowników
Nawet w zawodach, które wydawały się stabilne, dochodzi do głębokich zmian. Pracodawcy nie szukają już pracowników o tradycyjnych tylko umiejętnościach – wymagają od nich opanowania zaawansowanych narzędzi cyfrowych.
Księgowy, który wcześniej potrzebował znajomości rachunkowości i obsługi arkusza kalkulacyjnego, dziś musi poruszać się w zaawansowanych systemach finansowych. Handlowiec musi znać narzędzia CRM, rozumieć automatyzację procesów sprzedaży i wiedzieć, jak wykorzystywać sztuczną inteligencję w swojej pracy. Pracownik magazynu nie może już pracować wyłącznie manualnie – musi obsługiwać zautomatyzowane urządzenia i systemy zarządzania magazynem.
Ta transformacja zawodów oznacza, że samo zdobycie kwalifikacji w danym zawodzie przestaje być wystarczające. Pracownicy muszą być gotowi do ciągłego uczenia się i adaptacji do nowych technologii. To zarówno wyzwanie, jak i szansa – osoby, które będą w stanie szybko opanować nowe narzędzia, będą poszukiwane na rynku pracy.
Co to oznacza dla Ciebie
Jeśli rozważasz zmianę zawodu lub jesteś na początku kariery, dane te powinny być dla Ciebie sygnałem. Zawody deficytowe to zawody, w których będzie więcej ofert pracy, wyższe wynagrodzenia i lepsze warunki negocjacji. Jeśli interesują Cię zawody techniczne, medyczne lub związane z opieką nad osobami starszymi, stoi przed Tobą rynek pełen możliwości.
Jednocześnie warto pamiętać, że nawet w zawodach deficytowych pracodawcy oczekują coraz więcej. Szkolenia zawodowe powinny być połączone z nauką obsługi systemów cyfrowych. Jeśli pracujesz już w zawodzie, który znalazł się na liście deficytowych, to dobry moment na podniesienie swoich kwalifikacji – zarówno w zakresie tradycyjnych umiejętności, jak i nowych technologii.
Dla firm oznacza to, że konkurencja o talenty będzie intensywna. Pracodawcy, którzy będą oferować atrakcyjne warunki pracy, możliwości rozwoju i dostęp do szkoleń, będą mieć przewagę w rekrutacji.
Najczęstsze pytania
Ile zawodów będzie deficytowych w Polsce w 2026 roku?
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej prognozuje 17 zawodów deficytowych w 2026 roku, co stanowi zmniejszenie liczby o 6 zawodów w stosunku do 2025 roku.
Jakie zawody będą deficytowe w Polsce?
Największe niedobory dotyczą kierowców ciężarówek, lekarzy, pielęgniarek, położnych, nauczycieli, księgowych oraz zawodów technicznych jak spawacze i elektrycy. Rosnące zapotrzebowanie będzie również na opiekunów osób starszych i niepełnosprawnych.
Dlaczego brakuje pracowników w Polsce?
Główną przyczyną jest niewystarczająca liczba absolwentów szkół branżowych. Dodatkowo branże takie jak transport, opieka zdrowotna i budownictwo zmniejszają liczbę dostępnych kandydatów.
Czy trudności rekrutacyjne się zmniejszają?
Tak, widać poprawę – w 2019 roku 70% firm zgłaszało problemy z rekrutacją, podczas gdy rok temu było to 60%. Jednak raport ManpowerGroup z marca pokazuje, że 6 na 10 firm nadal nie może zrekrutować potrzebnych pracowników.
Jakie nowe umiejętności wymagane są od pracowników?
Pracownicy muszą opanować zaawansowane narzędzia cyfrowe – księgowi obsługują systemy finansowe, handlowcy korzystają z CRM i AI, a pracownicy magazynów obsługują zautomatyzowane urządzenia.
Na podstawie: INFOR-kadry. Tekst opracowany redakcyjnie.