Kierowca zarabia 30 tys. zł. Dlaczego młodzi uciekają z zawodu?
Nawet wysokie zarobki nie przekonują młodych do pracy kierowcy. Raport Fundacji Truckers Life 2025 ujawnia: 66% odradza ten zawód, a 54% kierowców chce go…
Transport drogowy w Polsce zmaga się z poważnym kryzysem kadrowym: mimo oferowania wynagrodzeń do 30 tys. złotych brutto, młode osoby masowo unikają zawodu kierowcy, a doświadczeni pracownicy planują zmianę profesji.
Raport Fundacji Truckers Life z 2025 roku ujawnia niepokojące trendy na rynku pracy transportu. Mediana wynagrodzeń kierowcy ciężarówki wynosi 9 tys. złotych netto, jednak aż 62% kierowców narzeka na niedostateczne zarobki. Co trzeci badany deklaruje dochody na poziomie 10 tys. złotych netto — kwota, która w oczach pracowników nie rekompensuje wysiłku i poświęceń zawodowych.
Wzrost wynagrodzeń nie rozwiązuje problemu
Chociaż mediana wynagrodzeń wzrosła o 12% w porównaniu z rokiem poprzednim, zadowolenie kierowców nie zwiększyło się. Aż 59% ankietowanych zarabia tyle samo co rok wcześniej, a podwyżkę otrzymało zaledwie 25% badanych. Wyraźny jest rozdźwięk między deklaracjami pracodawców — blisko trzy czwarte firm twierdzi, że podniosło wynagrodzenia — a rzeczywistością obserwowaną przez pracowników.
Prog, przy którym liczba kierowców zadowolonych z wynagrodzenia zaczyna przewyższać liczbę niezadowolonych, pojawia się dopiero w przedziale od 12 tys. do 14 tys. złotych netto. Dla wielu firm transportowych osiągnięcie takiego poziomu płac jest jednak trudne z powodu niskich marż, zatorów płatniczych i długich terminów rozliczeń z kontrahentami.
Specjalizacja a zarobki: dwie różne rzeczywistości
Wysoki dochód 30 tys. złotych brutto zarabiają przede wszystkim wyspecjalizowani kierowcy przewożący nowe samochody. Ich praca nie ogranicza się do prowadzenia pojazdu — odpowiadają za odbiór aut z fabryki, terminowe dostarczenie przez kilka krajów, stan przewożonych pojazdów, dokumentację i kontakt z klientami. To stanowisko wymaga dużej odpowiedzialności i gotowości do pracy na trasach międzynarodowych.
Jednocześnie istnieją dwie główne grupy kierowców: osoby wykonujące przewozy lokalne (chcące codziennie wracać do domu) oraz wysoko wyspecjalizowani pracownicy realizujący trudniejsze trasy. Pierwszy segment oferuje większą stabilność i możliwość nocowania w domu, ale wiąże się z niższymi zarobkami — mediana wynagrodzeń w trybie od poniedziałku do piątku wynosi 8 tys. złotych netto. Drugi segment jest lepiej płatny, ale wymaga wielodniowych wyjazdów i pełnej dyspozycyjności.
| Typ przewozu | Mediana wynagrodzeń netto | Warunki pracy | Zadowolenie |
|---|---|---|---|
| Przewozy lokalne (pon–pt) | 8 tys. zł | Codziennie w domu, stabilny grafik | Wyższe |
| Przewozy międzynarodowe | 9 tys. zł | Wielodniowe wyjazdy, długie nieobecności | Niższe |
| Przewozy samochodów nowych | 20–30 tys. zł brutto | Wysoka odpowiedzialność, trasy międzynarodowe | Zróżnicowane |
Młode pokolenie ucieka z zawodu
Najpoważniejszym wyzwaniem dla branży transportu jest zmiana oczekiwań kolejnych pokoleń. Zaledwie 18% kierowców poleciłoby pracę w tym zawodzie osobom wchodzącym na rynek pracy. Aż 66% aktywnie odradza młodym wybór zawodu kierowcy.
Raport pokazuje, że 54% kierowców jest gotowych opuścić zawód, a blisko co siódmy chciałby to zrobić możliwie szybko. W perspektywie najbliższego roku zmianę profesji rozważa ponad jedna trzecia ankietowanych. Wśród kierowców rozważających zmianę 68% wymienia wynagrodzenie, ale nie chodzi wyłącznie o kwotę przelewu — ważne są również liczba godzin spędzanych w trasie, odpowiedzialność, brak czasu dla rodziny i słabe poczucie stabilności.
Problematyczne jest również to, że w branży zanika tradycyjna drabina płacowa. Najmłodsi kierowcy z niewielkim doświadczeniem zaczynają pracę z medianą wynagrodzeń na poziomie 9 tys. złotych netto — tyle samo co średnia branżowa. Kierowcy powyżej 50. roku życia zarabiają statystycznie mniej niż ich młodsi koledzy. Po przekroczeniu pierwszych kilku lat pracy doświadczenie i lojalność wobec jednego pracodawcy nie zawsze prowadzą do dalszego wzrostu wynagrodzeń.
Nieprawidłowości w wynagrodzeniach osłabiają bezpieczeństwo socjalne
Wysoki dochód netto nie zawsze oznacza stabilne warunki zatrudnienia. Jedna czwarta ankietowanych kierowców przyznała, że część pensji otrzymuje poza oficjalnym rozliczeniem. Z kolei 30% nie dostaje wynagrodzenia za urlop lub zwolnienie lekarskie. Tylko 38% badanych zadeklarowało, że nie spotkało się z żadnymi nieprawidłowościami dotyczącymi wynagrodzeń.
Taki model osłabia bezpieczeństwo socjalne. W razie choroby, wypadku lub przejścia na emeryturę realne świadczenia mogą być znacznie niższe, niż sugerowałby poziom miesięcznych dochodów.
Co to oznacza dla przyszłości transportu?
Niedobór kierowców pozostaje jednym z najpoważniejszych problemów transportu drogowego w Polsce. Rynek zmaga się jednocześnie ze słabszym popytem, presją kosztową i coraz większymi trudnościami kadrowymi. Szefowa jednej z największych prywatnych grup logistycznych w Polsce przyznała, że problemem nie jest już wyłącznie znalezienie pracownika z odpowiednimi uprawnieniami — coraz trudniej przekonać młode osoby, by w ogóle wiązały przyszłość z zawodem kierowcy.
Praca w transporcie międzynarodowym nadal oznacza długie nieobecności w domu, podporządkowanie życia prywatnego harmonogramowi tras oraz dużą odpowiedzialność za pojazd, ładunek i dokumentację. Nawet stosunkowo wysokie zarobki nie zawsze równoważą te niedogodności dla młodego pokolenia, które coraz bardziej ceni regularny czas wolny, przewidywalny grafik i możliwość codziennego powrotu do domu.
Wyraźny jest podział między dwoma modelami pracy: przewozy lokalne oferują większą stabilność i możliwość nocowania w domu, lecz zwykle wiążą się z niższymi zarobkami; długie i wyspecjalizowane trasy są znacznie lepiej płatne, ale wymagają większej dyspozycyjności i gotowości do wielodniowych wyjazdów. Dla branży transportu oznacza to, że oferowanie wyższych wynagrodzeń samo w sobie nie wystarczy — konieczne są zmiany w warunkach pracy, bezpieczeństwie socjalnym i możliwości pogodzenia pracy z życiem prywatnym.
Najczęstsze pytania
Ile zarabia kierowca ciężarówki w Polsce?
Mediana wynagrodzeń kierowcy ciężarówki wynosi 9 tys. złotych netto miesięcznie (dane Fundacji Truckers Life 2025). Wyspecjalizowani kierowcy przewożący nowe samochody mogą zarabiać 20–30 tys. złotych brutto, ale to zaledwie 1,5% zawodowców.
Dlaczego młodzi nie chcą być kierowcami?
Młode pokolenie oczekuje regularnego czasu wolnego, przewidywalnego grafiku i możliwości codziennego powrotu do domu. Transport międzynarodowy wymaga wielodniowych wyjazdów i poświęcenia życia prywatnego, co zniechęca kandydatów mimo wysokich zarobków.
Ilu kierowców chce zmienić zawód?
54% kierowców jest gotowych odejść z zawodu, a blisko co siódmy chciałby to zrobić możliwie szybko. W perspektywie najbliższego roku zmianę profesji rozważa ponad jedna trzecia ankietowanych.
Jaki jest główny powód odejścia kierowców z zawodu?
Wśród kierowców rozważających zmianę profesji 68% wymienia wynagrodzenie, ale nie chodzi wyłącznie o kwotę — ważne są też liczba godzin w trasie, brak czasu dla rodziny i słabe poczucie stabilności zatrudnienia.
Czy zarobki kierowcy wzrosły w ostatnim roku?
Mediana wynagrodzeń wzrosła o 12%, jednak 59% kierowców zarabia tyle samo co rok wcześniej, a podwyżkę otrzymało zaledwie 25% badanych — widać rozdźwięk między deklaracjami firm a rzeczywistością.
Na podstawie: Trans.INFO. Tekst opracowany redakcyjnie.